Menu

różne rzeczy, które chciałam napisać

egeszmelek meriszmek, egeszmelek szlosarek

fleszmob bez fleszmoba i zakupy na ibeju

fourchet

Wstęp

Otóż brak charyzmy nadrabiam od zawsze dziwnymi kolorami włosów. Od pół roku mam na głowie hot red. Hot red pochodzi z ibeja i  wygląda o tak, ale w dziennym świetle bardziej daje po oczach.

Historia właściwa

Idę. Jest niedziela, przed ósmą, jest skacowane Krakowskie Przedmieście i tak zwana piździawa - szaro, mży i wiatr taki nieprzyjemny. Zatrzymuję się na czerwonym świetle, po prawej mam Pana w Prochowcu, wygląda na smutnego i zaspanego. Patrzę, a tam, na prawo od Pana, zatrzymuje się laska, co ma na głowie Magenta. Magenta wygląda tak, ale w dziennym świetle bardziej daje po oczach - wiem, bo sama kiedyś miałam.
Uśmiechnęłyśmy się do siebie, ja i magentowa, ale Panu w Prochowcu nie było wcale do śmiechu. Rozglądał się niepewnie, raz w lewo, raz w prawo, częściej niż to konieczne przy bezpiecznym przechodzeniu jezdni. W końcu ruszył, nerwowym truchtem, jeszcze na czerwonym. Pewnie się bał wystąpić w ukrytej kamerze. 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • luca-lucrecja

    G... nie brak charyzmy, kochana, ale włosy jeszcze przydają.
    Moim daję się sprać i już mam taki bladawy róż, ale trochę żal :)

© różne rzeczy, które chciałam napisać
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci